O czym teraz myślisz?
Znasz ten tekst? Jeżeli tak to znaczy, że jesteś szczęśliwym
użytkownikiem Facebooka. A gdyby tak potraktować go serio? Niby proste pytanie ale
czy odpowiedziałeś lub odpowiedziałaś kiedykolwiek na nie szczerze? Czy
kiedykolwiek zamiast wypisywać głupoty, szczerze napisałeś co w danej chwili
TAK NAPRAWDĘ chodzi ci po głowie?
Nie?
Dlaczego?
To zbyt osobiste?
Głupie?
A może
po prostu nie myślisz w danej chwili?
Spoko. Ja nigdy nie potrafiłem szczerze
odpowiedzieć na te kilka prostych słów. Przyczyną były zapewne wszystkie wyżej
wymienione powody. A może to nie przyczyna tylko skutek jest blokadą, która uniemożliwia
uzewnętrznienie się na łamach internetowej publiczności? Może to właśnie
skutków takiego „otwarcia” boimy się najbardziej?
Możliwe.
Mimo wszystko to chyba dobrze. W końcu nikt zdrowy na umyśle
nie uprawia tak hardcorowego emocjonalnego ekshibicjonizmu. Od szczerych rozmów
są przyjaciele i rodzina – i choć nie należę do najbardziej wylewnych osób na
tym globie – to właśnie ten analogowy sposób uzewnętrzniania się oraz
komunikacji preferuję najbardziej. W końcu co kogo obchodzi na jakimś portalu społecznościowym
o czym w danej chwili tak naprawdę myślę – mnie zazwyczaj to mało rajcuje. A to
dlatego, że ze znakomitą większością ludzi albo dawno się nie widziałem albo
długo się nie zobaczę. Tych, których to serio interesuje, widuję niemal co dzień.
No.
PS.: Bądź co bądź „O czym teraz myślisz?” to naprawdę mocne
pytanie. Jak powiedział kiedyś ktoś mądry: „Nie sztuką jest poprawnie
odpowiedzieć na pytanie, sztuką jest dobrze je postawić” (czy jakoś tak). True.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz